HOME
LAKIERY
WISH-LISTA
CZYTAM
OGLĄDAM
CONTACT


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BBW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BBW. Pokaż wszystkie posty

Denko: Kwiecień 2014

Po wielu tygodniach wyczerpującego remontu mieszkania powracam z denkiem :) 

- Oriflame - żel do mycia twarzy Citrus & Eyebright
- Bath & Body Works - mgiełka Secret Wonderland +
- Garnier Ultra Lift
- Avon Naturals - krem do rąk Vanilla
- Bielenda Awokado - płyn dwufazowy do demakijażu oczu +
- Garnier Mineral - dezodorant w kulce +
- The Body Shop - masło do ciała Vineyard Peach +
- Clinique - All About Eyes - krem pod oczy +
- Maybelline - tusz do rzęs Big Eyes.+

Produkty z plusem kupiłabym/kupiłam ponownie :) Woskowego denka w tym miesiącu nie będzie ponieważ w trakcie remontu rzadko paliłam świece/woski, ale się poprawię!

Zakupy w BathandBodyWorks.com

Poczyniłam ostatnio kilka zakupów z BathandBodyWorks.com, w poniedziałek dotarła do mnie pierwsza z paczek, zamówienie jeszcze z lutego. Wysyłka drogą morską trwała ok. 2 miesięcy, ale warto było czekać :)


Zamówiłam 4 duże świece: Red Velvet Cupcake, Watermelon Lemonade, Oceanside i Tiki Beach oraz 3 dwupaki wkładów do odświeżacza elektrycznego: Vanilla Coconut, Watermelon Lemonade oraz Fresh Cotton. Wszystko w promocji i z wykorzystaniem kuponów rabatowych, więc warto było. Z tego, co pamiętam koszt z wysyłką wyniósł ok. 300zł, więc biorąc pod uwagę fakt, że u nas duża świeca kosztuje 89zł zrobiłam dobry interes :)

Palę świecę Tiki Beach od 3 dni i jestem nią zachwycona! :)


A scent as warm as the sun! A luxurious blend of toasted coconut, vanilla musk and orchids brings the glamour of a resort-stay to you.

Woskowe denko: luty 2014


W lutym zużyłam mniej zapachów niż w styczniu, ale i tak nie jest źle. Udało mi się wyzerować:

- Yankee Candle - Paradise Spice (średni słoik) - zapach bananów z przyprawami korzennymi, idealny na zimę, bardzo polecam;
- Bath & Body Works - White Barn - Garden Freesia (średnia świeca) - uroczy, kwiatowy, delikatny zapach, bardzo wiosenny;
- Kringle Candle - Creme Brulee (wosk) - słodki zapach, cukrowy, szału nie ma;
- Kringle Candle - Atkins Cider Donut (wosk) - zapach słodkiego pączka z dodatkiem jabłek, pachnie pysznie;
- Bath & Body Works - Peach Bellini (wallflower bulb) - bardzo przyjemny, lekko brzoskwiniowy aromat. Raz zostawiłam go włączonego w pracy na noc i następnego dnia w całym biurze nim pachniało ;)
- Bath & Body Works - Vanilla Snowflake (wallflower bulb) - uwielbiam zapachy z nutą wanilii w kuchni, ten sprawdził się idealnie. Polecam!
- Yankee Candle - Camomile Tea (wosk) - nie ma go na zdjęciu, bo naklejka już wylądowała w moim zeszyciku z naklejkami z wosków ;) zapach jest bardzo relaksujący, na wieczory z książką wręcz idealny. Zapach herbatki z dodatkiem miodu, ja rumianku (na szczęście) bardzo w nim nie czuję :)

Denko: Styczeń 2014


W tym miesiącu udało mi się zużyć poniższe produkty:

- Avon - Little Red Dress (15ml) - perfumetka do torebki, lubię ten zapach;
- Avon - Only Imagine (30ml) - zapach bardzo mi przypadł do gustu, lekki i kobiecy, świetny na lato;
- Essence - Apple Cinnamon Punch - krem do rąk, pachniał bosko, koleżanki (i kolega ;)) z pracy aktywnie pomagały w zużywaniu :);
- Essence I Love Extreme - tusz do rzęs, daje bardzo ładny efekt, bardzo dobrze rozczesuje rzęsy;
- Maybelline Affinitone - korektor, używałam go pod oczy, lubiłam go;
- Ziaja - Oliwkowy płyn micelarny - do demakijażu oczu nie polecam, ponieważ szczypie i rozmazuje tusz do rzęs po twarzy zamiast go zmywać ;); więcej nie kupię;
- Bath & Body Works - Cucumber Melon - mydło w piance - te mydła są moimi ulubionymi, więc to nie było wyjątkiem, zapach świeży i przyjemny;
- Listerine Zero - płyn do płukania ust - wiadomo, ulubieniec :);
- Batiste - Tropical suchy szampon - nie wyobrażam sobie już życia bez suchych szamponów Batiste, są rewelacyjne! Zawsze mam w zapasie :)

Woskowe denko: Styczeń 2014

Realizując noworoczne postanowienie o zużywaniu jak największej ilości świec i wosków, w styczniu udało mi się wykończyć następujące:

- Yankee Candle - Blissful Autumn (duży tumbler) - pachnie jak szarlotka z kruszonką, wyczuwam też gruszkę, świetny zapach na jesień;
- Yankee Candle - Pure Radiance Creme Brulee (mała świeca) - zapach przyjemny, jednak palenie tej świecy było katorgą, wosk zalewał knot, tunelowała, co i rusz musiałam jej robić kąpiel wodną aby usunąć nadmiar wosku... dobrze, że to już koniec ;);
- Yankee Candle - Warm Spice (mały słoik) - korzenny zapach, typowo zimowy, bardzo go lubię;
- Yankee Candle - Country Kitchen Winter Day (tarta) - zapach bardzo podobny do Season Of Peace, dla mnie super;
- Yankee Candle - Napa Valley Sun (sampler) - jeden z moich ulubionych zapachów, jak zobaczę gdzieś duży słoik to bez zastanowienia kupię, piękny! Kojarzy mi się z budyniem waniliowym ;),
- Kringle Candle - Pumpkin Latte (wosk) - słodki, kremowy, przyjemny zapach kawy z dodatkiem syropu dyniowego i cynamomu - pycha;
- Kringle Candle - Blueberry Muffin (daylight 12h) - smakowity zapach babeczki jagodowej, dla mnie mógłby być trochę intensywniejszy.
- Bath & Body Works - Frosted Cupcake (duża świeca) - zapach waniliowej, polukrowanej babeczki.

Całkiem dobry wynik :)



PS. Tumbler Blissful Autumn aktualnie służy mi do przechowywania tealightów a opakowanie po Frosted Cupcake świetnie się nadaje do trzymania w nim szminek :)


Zakupowo

Przestawiam moje nowe nabytki z Bath & Body Works i Yankee Candle :)


Średnia świeca Watermelon Lemonade - pachnie przebosko, będę musiała ją mocno oszczędzać, ponieważ dużych nie było i nie wiem, czy w ogóle się załapię... Arbuz wyraźnie wyczuwalny.


Duża świeca Lakeside - pachnie trochę jak perfumowana, z kolei koleżance skojarzyło się ze świeżo obieraną pietruszką ;D


Mini żel pod prysznic Country Chic :)


Duży słój Yankee Candle Salted Caramel - idealny zapach na jesień, słodki, ale nie duszący. Trochę kawowy? Mniam mniam. Skorzystałam z promocji -20% na wszystko w stoisku w Złotych Tarasach, przenoszą się dlatego wszystko sprzedają w promocyjnych cenach do końca sierpnia - warto skorzystać =)


3 woski Yankee Candle: Wild Passion Fruit (wycofywany), Sparkling Lemon i Fireside Treats.


Moja kolekcja Yankee Candle + BBW w nowym "domku"


Moja kolekcja świec Yankee Candle i Bath & Body Works rozrasta się w zastraszającym tempie, w związku z tym musiałam wygospodarować dla nich szafkę - do tej pory były porozstawiane w różnych miejscach. Jestem bardzo zadowolona z efektu, jak otwieram szafkę zapach jest boski =) 

W mojej kolekcji znajduje się:
- 15 dużych słojów YC (Beach Flowers, Summer Scoop, Sicilian Lemon, Beach Wood, Chocolate Bunnies, Pink Sands, Bunny Cake, Vanilla Lime, Bahama Breeze, Fluffy Towels, Pink Dragon Fruit, Harvest Welcome, Soft Blanket, Vanilla Cupcake, Sun & Sand)

- 4 duże tumblery YC (Vanilla Lime, Mango Nectarine, Blissful Autumn, Loves Me Loves Me Not)

- 5 średnich słojów YC (Mango Peach Salsa, Paradise Spice, River Valley, Mrs Claus' Cookies [swirl], Happy Thanksgiving [swirl])

- 2 małe słoje YC (Warm Spice, Pink Sands)

- 1 mała świeca Pure Radiance YC (Creme Brulee)

- 7 samplerów YC (Clean Cotton, Grapevine & Oak, White Gardenia, Welcome Christmas, Napa Valley Sun, Pumpkin Pie, Orange Dreamsicle)

- nie wiem ile wosków YC (hehe ;))

- 8 dużych świec BBW (Pineapple Mango, French Baguette, Frosted Cupcake, Spiced Cider, Nutmeg & Spice, Sweet Cinnamon Pumpkin, Orange Ginger, Peach Bellini)

- 1 mała świeczka BBW (Pumpkin Cupcake).

Większość świec kupowałam w promocjach, korzystając z kuponów rabatowych itd. Głownie dlatego, że sklepy internetowe mają mnóstwo ofert zniżkowych moja kolekcja aż tak się rozrosła... ;)

Moje ulubione zapachy to zapachy typowo jesienne lub spożywcze, uwielbiam zapach ciastek, ciasta, wszelkie dyniowe i cynamonowe. Wiosną i latem lubię lżejsze zapachy, świeże, owocowe i kwiatowe. Zimą oczywiście korzenne i aromatyczne. A które zapachy Wy lubicie? =)

Jestem zadowolona ze wszystkich świec oprócz jednej: Creme Brulee z linii Pure Radiance. Wąchałam ją na stoisku w Złotych Tarasach w Warszawie i urzekła mnie. Jak zobaczyłam ją na wyprzedaży -50% to od razu kupiłam. Po pierwszym paleniu knot bardzo się nachylił i zwiotczał, przy drugim tylko się tlił a potem ułamał więc w tym momencie świeca - mimo że jest to najmniejsza wersja  - nie topi się równomiernie tylko tuneluje ;( Będę próbować ją reanimować folią aluminiową oraz nakładką illumalid ale jestem zawiedziona... Dlatego więcej nie kupię świec Pure Radiance, od tej pory tylko słoje i tumblery ;) 


Denko: Kwiecień i Maj 2013


Spóźniłam się z kwietniowym denkiem, więc postanowiłam zrobić 2 w 1 i oto jest: zużycia z kwietnia i maja razem =) Nie jest tego znowu jakoś szczególnie dużo, ale zawsze się cieszę, jak uda mi się coś wykończyć - zwłaszcza jeśli chodzi o produkty do makijażu.

AA Ultra Odżywianie - Płyn micelarny
Szukałam jakiegoś godnego następcy mojego ukochanego micela Bourjois, ale po pierwszych zachwytach tym produktem entuzjazm opadł i... wróciłam do ulubieńca ;) Niemniej jednak jest to dobry produkt i z czystym sumieniem polecam właścicielkom suchej skóry.

AA Ultra Odżywianie - Żel do mycia twarzy
Bardzo go polubiłam, aktualnie używam drugiego opakowania tego produktu. Ładnie pachnie, nie przesusza. 

Avon - Spray zapobiegający elektryzowaniu się włosów
Przeleżal jakiś czas w mojej szafce, zapomniany. Używałam go głównie zimą, ładnie pachnie, wygładza włosy. Szkoda, że nie jest już dostępny, bo polubiłam go.

Neutrogena Norwegian Formula - balsam do ciała
Prezent pod choinkę od siostry =) Całkiem dobry, dobrze nawilża. Pachnie neutralnie. Jednak raczej nie kupię.

Bath And Body Works - żel pod prysznic Secret Wonderland
Świetnie się pieni no i ten zapach :) Nie wysusza skóry. Warty swojej ceny!

Bath And Body Works - balsam Twilight Woods
Uwielbiam balsamy z BBW, są świetne, zawierają masło shea oraz pięknie pachną! Używanie ich to czysta przyjemność, są lekkie, szybko się wchłaniają, zapach się dosyć długo utrzymuje - polecam! TW to zapach dosyć ciężki, wieczorowy, mam też mgiełkę o tym zapachu, którą bardzo lubię.

Jessica Simpson Fancy Love - balsam do ciała
Uwielbiam ten zapach, kojarzy mi się z latem i wakacjami :) Mam jeszcze drugą tubkę tego cuda =D

Nivea - dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Nie został ulubieńcem, szybko się rozwarstwia, z usuwaniem makijażu też rewelacji nie ma... nie kupię więcej.

Avene - krem nawilżający
Używałam go zimą i byłam zadowolona. Na wiosnę/lato wolę lżejsze kremy. Produkt ok.

Avon - serum na końcówki
Bardzo lubię wszystkie rodzaje serum do włosów Avonu, to również przypadło mi do gustu, aczkolwiek chyba zostanie zdetronizowane przez Gliss Kur :X 

Maybelline - Colossal Volum' Express - tusz do rzęs
Jeśli chodzi o tusze, to Maybelline to moja ulubiona marka. Jak wcześniej wspominałam moim absolutnie #1 jest One By One, ale lubię czasem spróbować czegoś innego. Ten tusz jest dobry, ma dużą szczoteczkę, która ładnie rozczesuje rzęsy.

Maybelline - The Rocket - tusz do rzęs
Szczoteczka duża, z krótkimi silikonowymi włoskami, dosyć trudna w obsłudze. Maskara jednak bardzo dobra, ale nie przebija One By One.

Essence - Multi Action Waterproof - tusz do rzęs
Zakup ewidentnie nie trafiony =( wersja regularna bardzo mi pasowała, wodoodporna jednak ma zupełnie inną szczoteczkę, która zbija rzęsy w posklejane "kupy" ;/ Porażka. Odradzam!

17 Va Va Voom Volume - tusz do rzęs
Niestety nie jestem zadowolona, gdy otworzyłam go po raz pierwszy już formuła była bardzo sucha, ledwo co zostawało na rzęsach (a produkt był nowy w folii)... szkoda :( 

Essence Stay With Me - błyszczyk Me & My Ice Cream
Świetny, lekki, nie klejący, ładny kolor - same plusy. Polecam :)

L'Oreal Colour Riche Balm - Rose Elixir
Fajny balsam do ust, ślicznie pachnie. Do bardzo suchych ust nie koniecznie, ale ogólnie dobry produkt. Teraz testuję konkurencję od Revlon ;)

Dax Cashmere Eyeshadow Base
Nie znalazłam lepszej bazy pod cienie, a wypróbowałam już wiele. Obecnie używam opakowanie #2, kocham, wszystkim polecam :)

L'Oreal Color Appeal Platinum - cień do powiek Rosy Quartz
Muszę wyrzucić, bo jest mocno przeterminowany, ale kolor super, świetna pigmentacja i lubiłam go bardzo. 

Haul: Yankee Candle & Bath and Body Works


Słowo "promocja" działa na mnie jak magnes... szczególnie jeśli dotyczy kosmetyków... lub świec ;) Z okazji Dnia Matki w Bath And Body Works można było w promocji kupić dwie duże świece w cenie jednej (moja ulubiona promocja!). Wiosną i latem lubię owocowe zapachy, więc skusiłam się na Peach Bellini oraz Pineapple Mango. 

Jako że w Złotych Tarasach jest także stoisko Yankee Candle - a ponieważ jest ostatni weekend maja a w tym miesiącu w weekendy w sklepach stacjonarnych wszystkie świece są tańsze o 20% - skusiłam się na Mango Nectarine z edycji limitowanej Cool Pops oraz duży słój Pink Dragon Fruit. Jako bonus mała świeczka Pineapple Cilantro oraz wosk Honey Blossom. Niestety nie było dużego słoja Summer Scoop, bo też bym kupiła, ale nic straconego - od miłej pani dostałam garść kuponów, które można wykorzystać w sklepie internetowym ... ;) Oj mój portfel ucierpi! 

Zakupy uważam za udane. Teraz byle do wypłaty... ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...